Receptura pochodzi ze starej książeczki pt. "Chyliczkowska piekarnia i cukiernia" wydanej w 1921 na potrzeby chyliczkowskiej szkoły gospodarstwa domowego. Czytałam fragmenty tej książki z duża przyjemnością i pokusiłam się o "przetlumaczenie" jednego przepisu przystosowując ilości do naszych realiów. W oryginale były proporcje na 2 kg maki i 1 kg zakwasu !!
Spróbowałam, upiekłam chleb jest bardzo dobry. I cieszę się, ze taka prosta, ale nasza rodzima receptura sprzed prawie 90 lat to jest to !!

Składniki:
1000g maki żytniej razowej
ok. 0,5 l wody
400g zakwasu
1,5 łyżki soli
1 łyżka kminku
Zaparzyć 200g maki 300-400 ml wody goracej, dobrze rozetrzeć i postawić żeby wystygło. Następnie dodać resztę wody letniej (ja dodałam ok. 200ml) 400g płynnego zakwasu i 300g maki. Całość wymieszać zostawić w ciepłym miejscu na cala noc.
Na drugi dzien. wsypać resztę maki (ok.500g) sól, kminek. Jeżeli za gęste, dodać jeszcze trochę wody. Wyrobić aż zbieleje i zostawić do wyrośnięcia.
Mój chleb wyrósł drugie tyle przez ok. 4 godziny. Uformować bochenek najlepiej na łopacie wysypanej otrębami i wsadzić do gorącego pieca.
Ja piekłam w temperaturze ok. 230st. potem obniżyłam na 200. Bochenek piekłam ok. 70 minut. |